Danuta Kamińska (z domu Śliwińska) urodziła się w Dębicy, gdzie zatrzymali się Rodzice po udanej ucieczce ze Stanisławowa i Kołomyi. Następny etap - to powojenny Wrocław. Najpiękniejsze lata - według autorki - to czas spędzony w Złotoryi, gdzie p. Modest, ojciec, był lekarzem.  Od 1958 roku jest związana  z Trzebnicą. Jest absolwentką Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Przez wiele lat pracowała z młodzieżą. Współpracowała z wieloma placówkami kulturalnymi w czasie studiów i w trakcie wykonywania  swych obowiązków służbowych: była nauczycielem języka polskiego i lektorem (prowadziła zajęcia ze studentami - obcokrajowcami). Po przejściu na emeryturę podjęła działalność wydawniczą. Współpracuje z Dolnośląskim Wydawnictwem Edukacyjnym.
Rodzina - syn i wnuczka Natalia. Mąż jest profesorem, pracownikiem naukowym.
Danuta Kamińska kocha sztukę, podróże i zwierzęta. Twórczość: liczne artykuły i teksty okolicznościowe.

Utwory poetyckie:  

  • Mój mikrokosmos.
  • Rozmowy liryczne z najbliższymi. 2003r.
  • W kolorach tęczy. 2004r.
  • Z całego serca życzę Ci. 2005r.
  • Rozmowy. 2006.

Poza poetycką zabawą słowem dla dorosłych wyprawia się często w głąb dziecięcej wyobraźni. Plonem są dwa zbiory wierszyków dla dzieci: Motylek Bazylek i Urodziny Zuzi.

Autorami ilustracji i grafik w tomikach są Ewa i Marta Mroczek. Zdjęcia kompozycji kwiatowych autorstwa Stefana Placka (Klub Muzyki i Literatury we Wrocławiu).


Słowo od Autorki

„Czy można bawić się słowem?"


Twórczość Danuty Kamińskiej jest tego najlepszym przykładem. (Elżbieta Warulik). Moja twórczość nie jest wyrazem geniuszu tylko pracowitości. To 30 lat pracy z młodzieżą, kontakty ze sztuką, czytanie, studiowanie.To podróże, zwiedzanie i poznawanie. I po latach przelewanie na papier myśli, refleksji, spostrzeżeń. A dzisiaj zbieram owoce rzetelnej pracy. Wkładam je nie do koszyka. Wyrzucam z wła -snego wnętrza i skaczę po dziedzinach życia, zanurzam się głęboko aż do dzieciństwa i wczesnej młodości i buduję świat oparty na miłości. Świat dziecka i dorosłego. Wychowałam się w kręgu pięknych tradycji kulturowych rozciągających się aż po wybrzeże Afryki, w kręgu kultury śródziemno - morskiej. Był to piękny czas, człowiek żył w symbiozie z naturą i zgodnie z jej rytmem. Z domu wyniosłam szacunek dla człowieka i poszanowanie tradycji, pogodę ducha i pełną afirmację świata. Kocham zwierzęta, w domu kręci się zawsze jakiś piesek, a w ogrodzie wygrzewają się koty. A ja wśród nich i bawię się słowem. Piszę dla męża, przyjaciół i o przyjaciołach. Staram się, by moja twórczość była czymś w rodzaju antidotum na niepogody i złe nastroje.





Copyright e-sense 2006